Eldanii o reklamie

Graffiti - początek drogi do sukcesu w grafice

Dlaczego większość ludzi, którzy widzą różnego rodzaju obrazu malowane na murach, uważają to tylko i wyłącznie za akt wandalizmu i brak poszanowania dla pozostałych mieszkańców?
Nierzadko mam okazję czytać artykuły, które w swojej treści przekazują narzekanie, oburzenie i nietolerancję dla tego rodzaju formy sztuki. projektowanie graficzne katowice Graffiti,  bo o nim mowa, jest formą sztuki, wykonywanej w miejscach publicznych. Do niedawna wykonywana była głównie potajemnie, nielegalnie i przez osoby, które ze sztuką z pewnością nie miały nic wspólnego. Graffiti zapewne większości z nas kojarzy się głównie z osobami, które nie pracują, nie mają co robić i w efekcie włóczą się po mieście, żeby tylko narobić szkód. Myślę, że ten stereotyp już powoli zaczyna odchodzić w niepamięć. Osoby starsze powinny podejść do tej formy sztuki, jako niezwykle przyszłościowego rozwoju osobistego.

Grafika komercyjna, usługi graficzne – kto wie, co wyrośnie z takiego „ulicznego” twórcy, który aktualnie marzy o tym, aby podzielić się swoimi wykonaniami z jak największą grupą ludzi. Odnośnie zanikania stereotypu grafficiarzy, jako osób wywodzących się z nizin społecznych i potwierdzeniu tej tezy, świadczy z pewnością fakt, że wszystkie większe miasta, a zaraz za nimi te mniejsze, udostępniają miejsca, gdzie osoby pasjonujące się graffiti mogą bez żadnych przeszkód malować swoje dzieła. Skąd taka inicjatywa? Weźmy przykład Krakowa... Okazuje się, że wiele starych, zniszczonych, zaniedbanych murów wygląda stokroć lepiej, jeżeli pojawiają się na nich „malowidła”. Oczywiście jest jeden warunek – obrazy powstałe przy użyciu sprejów, nie mogą zawierać wulgaryzmów i scen obscenicznych... Ale to dla większości ludzi na poziomie jest zdecydowanie oczywiste. Sztuka jest formą przekazu jakichś treści i wulgaryzmy oczywiście również coś przekazują, ale na zdecydowanie żenująco niskim poziomie.

Zatem każdy szanujący się grafficiarz nie będzie robił czegoś, co nie idzie w parze z jego sumieniem. Dzięki otrzymanej od miasta szansy na możliwość udostępniania swoich twórczościach na murach, młodzi ludzie mają szansę na to, aby zaistnieć w sieci. Internet okazuje się być najlepszym medium do tego celu. Udostępnianie swoich prac znajomym, którzy mogą je przekazać z koli swoim znajomym staje się „reklamą” bez końca, która może w końcu dotrzeć do odpowiednich ludzi, na odpowiednich miejscach.  Jest to również świetna reklama wielkich miast, które wychodzą naprzeciw oczekiwaniom młodych, uzdolnionych artystycznie ludzi, którzy być może w przyszłości, udoskonalając swoje umiejętności, zdobywając wiedzę specjalistyczną zostaną światowej sławy grafikami?